Teraz czytasz
Guma do żucia – jak wpływa na zęby?
Wpływ żucia gumy na zęby

Ciekawostka: guma do żucia wcale nie jest wynalazkiem nowoczesności

Wbrew pozorom guma do żucia występowała już w starożytności. Grecy żuli żywicę drzewa gumowego, żeby po posiłku pozbyć się resztek jedzenia z uzębienia. Podobnie robili zresztą rdzenni mieszkańcy Ameryki. Guma do żucia, jaką znamy obecnie, zaczęła powstawać w XIX wieku – teraz jest czymś tak powszechnym, że właściwie nie zastanawiamy się nad jej pochodzeniem. A warto rzucić okiem chociażby na skład, by nie musieć sobie odmawiać drobnej przyjemności, a jednocześnie zadbać o zęby.

Skład gumy do żucia – na co zwrócić uwagę?

By nie zaszkodzić delikatnemu szkliwu zębów, najlepiej kupować gumę, w której składzie nie znajduje się cukier. To właśnie on szkodzi zębom, wywołując nadwrażliwość czy nawet prowadząc do ubytków.

Do produkcji wielu gum do żucia wykorzystuje się bazę gumową, która wzbogacana jest różnymi barwnikami i substancjami mającymi poprawiać smak. Nierzadko wykorzystuje się również cukier puder. Szczególnie często taki skład można spotkać w gumach polecanych dla dzieci. Tymczasem ich stosowanie może bardzo negatywnie wpływać na higienę jamy ustnej i powodować powstawanie próchnicy.

Gumy pozbawione cukru nie mają w sobie sztucznych barwników i „poprawiaczy smaku”. Substancjami słodzącymi są zwykle sorbitol, maltitol czy laktitol. Ich właściwości mogą wręcz zapobiec próchnicy i poprawić wygląd zębów. Sorbitol zresztą chłodzi i znakomicie odświeża, wpływa także pozytywnie na pracę jelit. Najważniejsze, by pH substancji wykorzystanych w produkcji gumy nie przekraczało 5,5 – jest to poziom kwasowości, z którym zęby nie są już w stanie sobie poradzić, dlatego mogą pojawiać się dziury.

Nie musimy zatem rezygnować z kupowania gumy do żucia, o ile będziemy wybierali wyłącznie produkty najwyższej jakości.

Lubisz gumę do żucia? Nie przesadzaj z ilością

Z gumy do żucia korzystamy z reguły wtedy, kiedy chcemy odświeżyć oddech, szczególnie po zjedzonym posiłku, a nie mamy akurat możliwości sięgnięcia po szczoteczkę i pastę. Pamiętajmy jednak, że guma to środek jedynie w awaryjnych sytuacjach – nie zastąpi on regularnego mycia zębów.

Gumę powinniśmy żuć… jedynie przez 15 minut i to nie częściej niż dwa razy dziennie. Dlatego należy korzystać z każdej okazji, kiedy możemy tradycyjnie wyszczotkować zęby.

Zobacz również
Laser na pajączki na nogach

Jakie są skutki długotrwałego żucia gumy?

Jeśli nasz partner zwraca uwagę, że nocą zgrzytamy zębami, to… powodem może być zbyt częste żucie gumy. Możemy nim doprowadzić do przerostu mięśni żwaczy, a stąd już całkiem blisko do bruksizmu. To dolegliwość, która polega na niekontrolowanym zaciskaniu zębów.

Powikłania nieleczonego bruksizmu mogą być ogromne. U osób, u których wykryto tę przypadłość, zauważa się ból w okolicach uszu i samej żuchwy, szczególnie w momentach stresu. Jeśli nie podejmiemy się leczenia, ten ból może być długotrwały; z czasem zacznie boleć również kark, a nawet plecy, wystąpią także problemy ze swobodnym obracaniem głowy. Stukanie i tarcie zębów w nocy może prowadzić do ogromnych ubytków w zębach, a nawet skutkować ich wypadaniem. Jednocześnie narażamy się na powstawanie bolesnych nadżerek w jamie ustnej, możemy też zauważyć kłopoty z zachowaniem równowagi.

Guma do żucia, zwłaszcza ta dobierana z uwagą, może znacząco pomóc w zachowaniu higieny zębów. Trzeba jednak zachować umiar.

Scroll To Top